1 Rozdział-"(...)nie potrafię go kochać
^^Violetta^^
Obudziłam się o godzinie 9 przez budzik. Przeczesałam włosy palcami i pomyślałam co będę dziś robić. Gdy już wszystko wiedziałam podniosłam się i podeszłam do garderoby. Wybrałam zestaw i przemieściłam się do łazienki. Wykonałam czynności i ubrałam się. Włosy zostały rozpuszczone,a makijaż lekki. Zeszłam do kuchni i zrobiłam sobie tosty ze serem i do tego sok jabłkowy. Skonsumowałam posiłek i zmyłam naczynia. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Otworzyłam i zobaczyłam znajomą sylwetkę.
-O Alex. Cześć!-dałam mu buziaka.
-Cześć.
-Wchodź proszę.
-Ja tylko na chwilę,masz plany na wieczór?
-Em...nie,a co?
-Więc zapraszam cię na randkę.
-Spoko. Na którą i gdzie?
-Na 18.00 w twojej ulubionej restauracji.
-Dobrze.
-Ja już będę lecieć. Pa.
-Pa.
Trochę mnie zdziwiło,że był taki "oziębły"? Może chce ze mną zerwać? Ja to już planowałam,ale nie potrafię. Już go nie kocham,albo nie potrafię go kochać. Postanowiłam napisać do Jorge.
Do: Jorge;*
Hejka! Co tam u cb?
Nie odpisywał mi przez pół godziny. Wiedziałam że już mie nie odpisze,tylko dlaczego? Obraził się czy co? Pomyślałam,że nie będę o tym myśleć na pewno jest z dziewczyną. Jest 11.02 może wybiorę się na zakupy? Tak,myślę że to nawet dobry pomysł. Zadzwonie do Fran.
Rozmowa:
T:Hej Lodo
L:Hej Tini co tam?
T:Może pójdziemy na zakupy?
L:Spoczko,będę u Ciebie za 30 minut.
T:Ok czekam. Papa
L:Pa.
Weszłam na facebook'a i postanowiłam,że wrzuce jakąś fotkę sprzed kilku dni.
Tini Stoessel
-rozbawiona z użytkownikami: Lodo Comello,Jorge Blanco i 30 innych osób.
Improwizujemy uśmiech i ból.
Pasujemy wszędzie,tylko nie tu.
😍😘😜
500 like 365 kom 25 udostępnij
W kilka minut tyle like i kom. Wow!
Ktoś zapukał,więc poszłam otworzyć.
-Cześć Tini!
-Cześć,wchodź zgarne tylko torebkę i przychodzę.
-Okejka.
5 godzin później
Jestem wyczerpana po tych zakupach! Jest 16.30,a Jorge mi nie odpisał. Teraz jestem z Lodo w naszej ulubionej kawiarni i rozmawiamy o naszych związkach.
-Jak wam się układa z Alexem?-spytała.
-Nijak. Ostatnio cały czas się ze sobą kłucimy,...jest taki oziębły,zimny. Dziś zaprosił mnie na randkę,mam zamiar na niej z nim zerwać.
-Współczuję ci kochana.
-A wam z Diegiem?
-Dobrze,wczoraj przeżyliśmy swój pierwszy raz.
Potem gadałyśmy o sklepach,rzeczach które kupiłyśmy. A kiedy wypiłam moją latte pożegnałam się z przyjaciółką.
-Pa Lodo ja muszę jeszcze się uszykować na te randke.
-ok pa.
Zabrałam torby i ruszyłam do domu. Zostało mi 30 minut! Szybko poleciałam do garderoby i ubrałam zestaw. Makijaż zostawiłam taki jaki był. Było już za 10 więc poszłam do restauracji.
-Cześć Tini
-Hej-odpowiedziałam.
Rozmawialiśmy i wgl i w końcu wiedziałam że to właściwy moment
-Alex posłuchaj,między nami się za bardzo nie układa...
-Ale...
-I chce zerwać.Przepraszam cię Alex ale ja nie potrafię cię już kochać.
-Ale jak to mnie nie kochasz?
-Nie umiem,nie chce wole tak.
***
Hejka wszystkim!
Jest już pierwszy rozdział.
Mam nadzieję że się Wam podoba.
Jeżeli są jakieś błędy to przepraszam ale pisze z telefonu :)
Ja już kończę,papa
Naćpana żelkami <3
Rozmowa:
T:Hej Lodo
L:Hej Tini co tam?
T:Może pójdziemy na zakupy?
L:Spoczko,będę u Ciebie za 30 minut.
T:Ok czekam. Papa
L:Pa.
Weszłam na facebook'a i postanowiłam,że wrzuce jakąś fotkę sprzed kilku dni.
Tini Stoessel
-rozbawiona z użytkownikami: Lodo Comello,Jorge Blanco i 30 innych osób.
Improwizujemy uśmiech i ból.
Pasujemy wszędzie,tylko nie tu.
😍😘😜
500 like 365 kom 25 udostępnij
W kilka minut tyle like i kom. Wow!
Ktoś zapukał,więc poszłam otworzyć.
-Cześć Tini!
-Cześć,wchodź zgarne tylko torebkę i przychodzę.
-Okejka.
5 godzin później
Jestem wyczerpana po tych zakupach! Jest 16.30,a Jorge mi nie odpisał. Teraz jestem z Lodo w naszej ulubionej kawiarni i rozmawiamy o naszych związkach.
-Jak wam się układa z Alexem?-spytała.
-Nijak. Ostatnio cały czas się ze sobą kłucimy,...jest taki oziębły,zimny. Dziś zaprosił mnie na randkę,mam zamiar na niej z nim zerwać.
-Współczuję ci kochana.
-A wam z Diegiem?
-Dobrze,wczoraj przeżyliśmy swój pierwszy raz.
Potem gadałyśmy o sklepach,rzeczach które kupiłyśmy. A kiedy wypiłam moją latte pożegnałam się z przyjaciółką.
-Pa Lodo ja muszę jeszcze się uszykować na te randke.
-ok pa.
Zabrałam torby i ruszyłam do domu. Zostało mi 30 minut! Szybko poleciałam do garderoby i ubrałam zestaw. Makijaż zostawiłam taki jaki był. Było już za 10 więc poszłam do restauracji.
-Cześć Tini
-Hej-odpowiedziałam.
Rozmawialiśmy i wgl i w końcu wiedziałam że to właściwy moment
-Alex posłuchaj,między nami się za bardzo nie układa...
-Ale...
-I chce zerwać.Przepraszam cię Alex ale ja nie potrafię cię już kochać.
-Ale jak to mnie nie kochasz?
-Nie umiem,nie chce wole tak.
***
Hejka wszystkim!
Jest już pierwszy rozdział.
Mam nadzieję że się Wam podoba.
Jeżeli są jakieś błędy to przepraszam ale pisze z telefonu :)
Ja już kończę,papa
Naćpana żelkami <3


Hej!
OdpowiedzUsuńWidać,że jestem pierwsza.
Rozdział cudo
Tini zrywa z Alexem.
Jorge nie odpisuje.
Nowa focia na Fb i obrazu 500 like.
Czekam na kolejny
Ps::Może dasz rade dzisiaj dodać jeszcze jeden??
Hejj!!
OdpowiedzUsuńNa 100% będę czytała to opo :D
Zapowiada się fajniee.
Jorge jej nie odpisał.
Już ma u mnie pierwszy minus menda!
Nie kocha Alexa, więc z nim zerwała. Zrobilabym pewnie tak samo 8)
Nie mogę się już doczekać nexta
Buziaczki ;*
Mrs. Darkness <33
Ps. Jeżeli masz ochotę to zapraszam do mnie :D