Kocha się zawsze,nie na 5 minut... *** Chciał mnie tylko wykorzystać! A ja go kochałam! Jestem głupia. Rozpłakałam się jak małe dziecko skuliłam się i poczułam jakby coś mnie wyżerało od środka. Padłam i dalej nie wiem co się działo. Obudziłam się w łóżku,miałam ściągnięte buty i kurtkę,po chwili do pomieszczenia wszedł Jacob mój kochany przyjaciel. -Przyszedłem cię odwiedzić,drzwi były otwarte ty tutaj leżałaś,cała zapłakana...-nie dałam mu dokończyć bo od razu się w niego wtuliłam. -Jacob! Jorge mnie zostawił! Wykorzystał!Jacob... -Cii...wszystko będzie dobrze-pocałował mnie w czoło. Rok później Ja i Jacob jesteśmy razem,ale nie wiem czy ja go naprawdę kocham. Dziś lecimy do Nowego Yorku. Dopiero się obudziłam,więc poszłam się ubrać. Zeszłam do kuchni i zobaczyłam chłopaka robiącego naleśniki. -Siema-powiedziałam po luzacku. -No hej. -Co dobrego pichcisz? -Naleśniki,chcesz z truskawkami czy czekoladą? -Czekoladą. 2 Godz później Jesteśmy na lotnisku,wylatujemy za pół...